{"id":8824,"date":"2025-12-13T22:31:00","date_gmt":"2025-12-13T22:31:00","guid":{"rendered":"https:\/\/archiwumwolnosci.pl\/?p=8824"},"modified":"2026-01-14T22:33:49","modified_gmt":"2026-01-14T22:33:49","slug":"blazej-krajewski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/archiwumwolnosci.pl\/ro\/blazej-krajewski\/","title":{"rendered":"B\u0142a\u017cej Krajewski"},"content":{"rendered":"
Wywiad z B\u0142a\u017cejem Krajewskim, by\u0142ym dzia\u0142aczem antykomunistycznym.<\/strong><\/p>\n\n\n\n – Gratuluj\u0119 Ci, B\u0142a\u017ceju, odznaczenia za dzia\u0142alno\u015b\u0107 antykomunistyczn\u0105 \u201eKrzy\u017cem Wolno\u015bci i Solidarno\u015bci\u201d. Powiedz, prosz\u0119, kilka s\u0142\u00f3w o rodzinie, z jakiej si\u0119 wywodzisz, bo pewnie sw\u00f3j patriotyzm wynios\u0142e\u015b z domu rodzinnego?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Pochodz\u0119 z Bodzechowa ko\u0142o Ostrowca \u015awi\u0119tokrzyskiego, a patriotyczne wychowanie odebra\u0142em g\u0142\u00f3wnie od mojej mamy. Mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce zosta\u0142em przez mam\u0119 wychowany \u201cna Sienkiewiczu\u201d. Zreszt\u0105 i nasze historie rodzinne zawiera\u0142y w\u0105tki patriotyczne. M\u00f3j pradziadek, Ludwik Grochulski, bra\u0142 udzia\u0142 w Powstaniu Styczniowym, gdzie podczas \u201cBitwy Bodzechowskiej\u201d wyni\u00f3s\u0142 z pola bitwy rannego w\u0142a\u015bciciela Bodzechowa, m\u0142odego szlachcica hrabiego Jankowskiego. Jako ciekawostk\u0119 podam \u017ce na dworze Jankowskich w Bodzechowie w latach dzieci\u0144stwa cz\u0119sto bywa\u0142 Witold Gombrowicz. Pradziadek Ludwik zosta\u0142 p\u00f3\u017aniej zes\u0142any na Sybir. Po pewnym czasie, dzi\u0119ki staraniom rodziny Jankowskich, zosta\u0142 z tej zsy\u0142ki zwolniony, ale zarazem wcielony do armii carskiej, w kt\u00f3rej s\u0142u\u017cba trwa\u0142a w\u00f3wczas a\u017c 20 lat. Tu musz\u0119 wspomnie\u0107, \u017ce jego syn, a m\u00f3j dziadek Franciszek Grochulski, te\u017c zosta\u0142 wcielony do armii carskiej gdzie ods\u0142u\u017cy\u0142 20 lat. Warto tu te\u017c doda\u0107, \u017ce ten m\u00f3j kielecki okr\u0119g znany by\u0142 z dzia\u0142alno\u015bci partyzanckiej w Drugiej Wojnie \u015awiatowej. To by\u0142y r\u00f3\u017cne formacje: od patriotycznej Armii Krajowej, po komunistyczn\u0105 Armi\u0119 Ludow\u0105 czy te\u017c Brygad\u0119 \u015awi\u0119tokrzysk\u0105. I te tradycje partyzanckie dotyczy\u0142y tak\u017ce naszej rodziny. Brat mojej mamy by\u0142 egzekutorem w oddziale AK. Pewnego razu dosta\u0142 rozkaz rozstrzelania swego szwagra, m\u0119\u017ca mojej ciotki, kt\u00f3ry by\u0142 jeszcze przedwojennym cz\u0142onkiem Komunistycznej Partii Polski. Na szcz\u0119\u015bcie dow\u00f3dc\u0105 miejscowym Armii Krajowej by\u0142 ksi\u0105dz proboszcz Nita, kt\u00f3ry zgodzi\u0142 si\u0119, aby darowa\u0107 szwagrowi \u017cycie pod warunkiem wyrzeczenia si\u0119 przez niego jakiejkolwiek dzia\u0142alno\u015bci politycznej. Wujek przeprowadzi\u0142 ze szwagrem powa\u017cn\u0105 rozmow\u0119 i odebra\u0142 od niego przyrzeczenie, \u017ce nigdy nie b\u0119dzie anga\u017cowa\u0142 si\u0119 w jak\u0105kolwiek dzia\u0142alno\u015b\u0107 partyjn\u0105. No i wyrok nie zosta\u0142 wykonany. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce gdy w czasach mojego dzieci\u0144stwa je\u017adzi\u0142em na rowerze obok domu ciotki, to pami\u0119tam tego jej m\u0119\u017ca kt\u00f3ry po pracy siedzia\u0142 na przydomowych schodach i czyta\u0142 \u201eTrybun\u0119 Ludu\u201d. A\u017c do emerytury pracowa\u0142 w hucie jako kowal i na pewno m\u00f3g\u0142by wy\u017cej zaj\u015b\u0107, gdyby wst\u0105pi\u0142 do partii komunistycznej. Jednak nie zrobi\u0142 tego dotrzymuj\u0105c danego memu wujkowi s\u0142owa. <\/p>\n\n\n\n -Mo\u017ce par\u0119 wspomnie\u0144 o swoich nastoletnim buncie z d\u0142ugimi w\u0142osami?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Moja m\u0142odo\u015b\u0107 przypad\u0142a akurat na okres fascynacji hippisowskiej w Polsce. Maj\u0105c 14 lat mieszka\u0142em wtedy ju\u017c z rodzicami w Ostrowcu \u015aw. I uleg\u0142em tej fascynacji. Urwa\u0142em si\u0119 wi\u0119c z domu i wraz z grup\u0105 znajomych stworzyli\u015bmy jedn\u0105 z komun hipisowskich w Solcu nad Wis\u0142\u0105. Trwa\u0142o to przez p\u00f3\u0142 roku. To by\u0142 w\u0142a\u015bnie taki jakby protest przeciwko tej rzeczywisto\u015bci peerelowskiej. To by\u0142a taka ch\u0119\u0107 wolno\u015bci, kt\u00f3ra wyra\u017ca\u0142a si\u0119 m.in. w d\u0142ugich w\u0142osach i w tej muzyce p\u0142yn\u0105cej z Radia Luksemburg, a p\u00f3\u017aniej z programu trzeciego Polskiego Radia. To wszystko napawa\u0142o nas takim optymizmem. Jednak po p\u00f3\u0142 roku milicjanci rozwalili ten nasz hippisowski dom, a nas ostrzygli robi\u0105c nam na g\u0142owie takiego \u201cirokeza\u201d, strzy\u017conego przez \u015brodek. To by\u0142 rok chyba siedemdziesi\u0105ty czwarty czy pi\u0105ty, no i m\u00f3j pierwszy nieprzyjemny kontakt z peerelowsk\u0105 milicj\u0105. <\/p>\n\n\n\n -No i przymus powrotu do rodzinnego domu i szkolnego \u017cycia?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Tak, wr\u00f3ci\u0142em w\u00f3wczas do Ostrowca. A \u017ce wywalili mnie z technikum, wi\u0119c poszed\u0142em do przyzak\u0142adowej zawodowej szko\u0142y metalowej. Po jej sko\u0144czeniu rozpocz\u0105\u0142em prac\u0119 w hucie na wydziale stalowni oraz wr\u00f3ci\u0142em do dalszego kszta\u0142cenia w technikum hutniczo-mechanicznym, tylko ju\u017c wieczorowym. Gdy jednak w 5 semestrze (przedostatnim) wymienili nam bardzo dobr\u0105 pani\u0105 profesor od j\u0119zyka polskiego oraz historii na wyznawczyni\u0119 jedynie s\u0142usznej obowi\u0105zuj\u0105cej doktryny, to rzuci\u0142em t\u0119 szko\u0142\u0119. Po prostu uwa\u017ca\u0142em, \u017ce nie mam tam po co chodzi\u0107, poniewa\u017c same przedmioty zawodowe nie interesowa\u0142y mnie w og\u00f3le. <\/strong><\/p>\n\n\n\n -Rok 76-ty i koniec lat siedemdziesi\u0105tych to bunt robotnik\u00f3w przeciwko podwy\u017cszaniu przez rz\u0105d cen \u017cywno\u015bci i jednocze\u015bnie sprzeciw intelektualist\u00f3w przeciwko dyktaturze komunistycznej. Czy w jaki\u015b spos\u00f3b przy\u0142\u0105czy\u0142e\u015b si\u0119 do tego buntu?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Ja nie bra\u0142em udzia\u0142u w tych strajkach i nie anga\u017cowa\u0142em si\u0119 jeszcze w \u017cadn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 tego typu, cho\u0107 w domu s\u0142ucha\u0142em wraz z rodzicami audycji Radia Wolna Europa. Pami\u0119tam jednak, \u017ce z naszej huty, gdzie w\u00f3wczas pracowa\u0142em, pojecha\u0142a delegacja aktywist\u00f3w partyjnych do Radomia aby pot\u0119pi\u0107 tamt\u0105 akcj\u0119 protestacyjn\u0105 w 76-ym roku. Huta w Ostrowcu by\u0142a du\u017cym zak\u0142adem zatrudniaj\u0105cym 23 tysi\u0105ce pracownik\u00f3w. M\u00f3j wydzia\u0142, czyli stalownia, zatrudnia\u0142 4 i p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca os\u00f3b, a w moim dziale utrzymania ruchu \u2013 czyli elektrycy, mechanicy – by\u0142em jednym z 900 zatrudnionych. <\/p>\n\n\n\n -A kiedy i jak dojrza\u0142 w Tobie bunt przeciwko komunistycznym w\u0142adzom PRL-u?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -To by\u0142o wiosn\u0105 80-go roku. Wtedy jeszcze nie by\u0142o u nas w Ostrowcu \u017cadnych strajk\u00f3w. Wraca\u0142em g\u0142\u00f3wn\u0105 ulic\u0105 miasta, przy kt\u00f3rej mie\u015bci\u0142a si\u0119 Komenda Milicji i na przeciwko Zak\u0142adowy Dom Kultury, gdzie w Klubie \u201cPerspektywy\u201d wsp\u00f3\u0142organizowa\u0142em dyskoteki. No i ko\u0142o tego Domu Kultury wisia\u0142 na drzewie olbrzymi plakat, na kt\u00f3rym widnia\u0142 orze\u0142 w koronie na tle symbolu \u201cPolski Walcz\u0105cej\u201d. Jak sobie to przypominam, to a\u017c mi si\u0119 \u0142zy do oczu cisn\u0105. W\u00f3wczas po prostu zamurowa\u0142o mnie. Czu\u0142em si\u0119 jakbym cud jaki\u015b zobaczy\u0142. Zna\u0142em te symbole z historii, ale w PRL-u one by\u0142y przecie\u017c czym\u015b niemo\u017cliwym. A ju\u017c zupe\u0142nie szokuj\u0105ce by\u0142o to, \u017ce po drugiej stronie ulicy by\u0142a Komenda Milicji. Plakat ten informowa\u0142, \u017ce o godzinie 17-tej, czyli za dwie godziny, odb\u0119dzie si\u0119 spotkanie z pani\u0105 Moczulsk\u0105 na temat wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych w PRL-u. Oczywi\u015bcie poszed\u0142em tam. No i od tego si\u0119 wszystko zacz\u0119\u0142o. To ca\u0142kowicie zmieni\u0142o moje dalsze \u017cycie. Tam pozna\u0142em m.in. S\u0142awka Kapust\u0119, czy te\u017c Rokit\u0119 p\u00f3\u017aniejszego przyw\u00f3dc\u0119 KPN w Ostrowcu. I po tym spotkaniu za\u0142o\u017cyli\u015bmy Komitet Obrony Wi\u0119zionych Za Przekonania w Ostrowcu \u015awi\u0119tokrzyskim. Pojechali\u015bmy te\u017c ze S\u0142awkiem do Warszawy na spotkanie przy Wy\u017cszej Szkole Gospodarstwa Domowego. By\u0142em wtedy jakby oszo\u0142omiony. To by\u0142 dla mnie zupe\u0142nie inny \u015bwiat, inni ludzie, jaka\u015b forma konspiracji. <\/p>\n\n\n\n -Jak sp\u0119dzi\u0142e\u015b ten okres od wiosny 80\u2019 – do pami\u0119tnego sierpnia 80\u2019?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Od maja zacz\u0105\u0142 si\u0119 ruch turystyczny, a ja bardzo bylem zaanga\u017cowany w PTTK. No wi\u0119c uczestniczy\u0142em w sp\u0142ywach, w wyprawach g\u00f3rskich. No i przyszed\u0142 sierpie\u0144 i rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 strajki w Gda\u0144sku. A w ostatni tydzie\u0144 sierpnia r\u00f3wnie\u017c i u nas Ostrowcu by\u0142o podburzenie. By\u0142y pr\u00f3by strajku w hucie: raz, drugi, trzeci na poszczeg\u00f3lnych wydzia\u0142ach. Niestety \u2013 nieudane. Po 4, 5 godzinach zaprzestawali strajku. <\/p>\n\n\n\n Podczas dopo\u0142udniowej zmiany ja wraz z Ry\u015bkiem Krakowiakiem i P\u0119kalskim (obaj m\u0142odzi in\u017cynierowie \u015bwie\u017co po studiach) oraz Krzysztofem B\u0119benkiem \u2013 tak sobie rozmawiamy, \u017ce tam jako\u015b nie mog\u0105 si\u0119 zdecydowa\u0107: strajkuj\u0105 i zaraz przestaj\u0105. No i w\u0142a\u015bnie ten P\u0119kalski wpad\u0142 na pomys\u0142 i m\u00f3wi: -S\u0142uchaj, oni jakby nie wiedz\u0105 czego chc\u0105, wi\u0119c napiszmy postulaty o co w tym wszystkim chodzi. No bo przecie\u017c znamy te postulaty gda\u0144skie, mniej wi\u0119cej. <\/em>No i napisali\u015bmy te postulaty na kartce, a moja kole\u017canka ze szko\u0142y, Halina Szopa, sekretarka w gabinecie kierownika Wydzia\u0142u, \u201cwyt\u0142uk\u0142a\u201d to na maszynie w dwustu egzemplarzach, bo na maszynie pisa\u0142a od razu w kilku kopiach. Te wydrukowane na maszynie postulaty poroznosili\u015bmy po wydzia\u0142ach stalowni. A stalownia by\u0142a potentatem w hucie, bo pracowa\u0142o tu par\u0119 tysi\u0119cy os\u00f3b. <\/p>\n\n\n\n -No i co tam by\u0142o w tych postulatach?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Oczywi\u015bcie podwy\u017cki p\u0142ac i lepsze warunki socjalne, ale te\u017c wolne zwi\u0105zki zawodowe i mo\u017cliwo\u015bci decydowania o warunkach i jako\u015bci pracy. No i \u017ceby te \u017c\u0105dane zmiany odbywa\u0142y si\u0119 po rozmowach z za\u0142og\u0105, tak aby\u015bmy mieli udzia\u0142 w planowaniu i w zamierzeniach. By\u0142o to dosy\u0107 ambitne. No i ustalili\u015bmy, \u017ce ja mam to roznie\u015b\u0107 na poszczeg\u00f3lne piece i oddzia\u0142y stalowni, i te\u017c da\u0107 na inne oddzia\u0142y nowego zak\u0142adu Huty Ostrowiec. Termin rozpocz\u0119cia strajku by\u0142 w tych ulotkach wyznaczony na nast\u0119pny dzie\u0144 od godziny sz\u00f3stej rano. Czyli pierwsza zmiana przychodzi do pracy i wstrzymuje produkcj\u0119. Wygaszanie pieca to by\u0142 kosztowny biznes. Nie da si\u0119 ot tak od razu wy\u0142\u0105czy\u0107 pieca, bo stal by zastyg\u0142a i \u201ckaplica\u201d. By\u0142oby ju\u017c po piecu. Ten proces musia\u0142 by\u0107 zaplanowany tak, aby zak\u0142adowi strat nie przynosi\u0107. No, ale to by\u0142o zaplanowane na nast\u0119pny dzie\u0144. Ja te ulotki poroznosi\u0142em po piecach, a kolega Andrzej po innych wydzia\u0142ach huty, no i tak sobie siedzimy. Oko\u0142o godziny trzynastej w stalowni zapanowa\u0142a cisza. Wiesz, ka\u017cdy piec to by\u0142 jakby ryk startuj\u0105cego odrzutowca, a tu nagle cisza. Kolega m\u00f3wi: -S\u0142uchaj, oni kurwa chyba ju\u017c dzisiaj zacz\u0119li ten strajk! <\/em>Polecieli\u015bmy do tych piec\u00f3w i rzeczywi\u015bcie: oni ju\u017c stan\u0119li, ju\u017c strajkuj\u0105! Mia\u0142o si\u0119 to zacz\u0105\u0107 od jutra, ale oni nie czekali do nast\u0119pnego dnia, do sz\u00f3stej rano. <\/strong><\/p>\n\n\n\n -Czy pami\u0119tasz dok\u0142adnie kt\u00f3ry to by\u0142 dzie\u0144 sierpnia? <\/strong><\/p>\n\n\n\n -Nie pami\u0119tam, ale to by\u0142o na pewno gdzie\u015b pod koniec sierpnia, przed podpisaniem porozumie\u0144 w Gda\u0144sku. Atmosfera w kraju by\u0142a taka, \u017ce ludzie byli zdesperowani i czekali tylko na sygna\u0142. No i w naszej hucie tym sygna\u0142em by\u0142y te rozniesione po wydzia\u0142ach postulaty, kt\u00f3re sformu\u0142owali dwaj in\u017cynierowie: P\u0119kalski i Krakowiak. A w tej grupie inicjator\u00f3w byli jeszcze: jeden brygadzista, ja i dw\u00f3ch koleg\u00f3w elektryk\u00f3w, bo byli\u015bmy akurat wtedy na dy\u017curce steruj\u0105cej ruchem, czyli jakby w \u201csercu\u201d ca\u0142ej stalowni. <\/p>\n\n\n\n -Jak d\u0142ugo trwa\u0142 ten strajk?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Nied\u0142ugo, p\u00f3\u0142torej dnia. No bo przyjechali cz\u0142onkowie dyrekcji, odbyli spotkanie z za\u0142og\u0105 i zapewnili, \u017ce wezm\u0105 pod uwag\u0119 te nasze postulaty. Zapowiedzieli kolejne spotkanie za dwa tygodnie, na kt\u00f3rym mieli przedstawi\u0107 swoje propozycje co do tego jak to wszystko rozwi\u0105za\u0107. Oczywi\u015bcie, to ju\u017c nie by\u0142o potrzebne, bo w mi\u0119dzyczasie odby\u0142o si\u0119 w Gda\u0144sku \u201cPorozumienie Sierpniowe\u201d z Rz\u0105dem PRL, no i powsta\u0142 Niezale\u017cny Samorz\u0105dny Zwi\u0105zek Zawodowy \u201cSolidarno\u015b\u0107\u201d. <\/p>\n\n\n\n -Czy wst\u0105pi\u0142e\u015b w\u00f3wczas do \u201cSolidarno\u015bci\u201d?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n Ot\u00f3\u017c nie. Rozpoczyna\u0142 si\u0119 okres g\u00f3rskich rajd\u00f3w turystycznych oraz jesiennych sp\u0142yw\u00f3w kajakowych i zajmowa\u0142em si\u0119 w tym czasie ich wsp\u00f3\u0142organizacj\u0105, a tamte sprawy ju\u017c si\u0119 samoistnie kr\u0119ci\u0142y, pojawili si\u0119 inni aktywnie dzia\u0142aj\u0105cy nowi zwi\u0105zkowcy. Oczywi\u015bcie cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce robotnicy zwyci\u0119\u017cyli i uzyskali to co chcieli, no i \u017ce w jakim\u015b niewielkim stopniu i ja si\u0119 do tego przyczyni\u0142em, ale ju\u017c w tym momencie nie ci\u0105gn\u0119\u0142o mnie ani do dzia\u0142alno\u015bci zwi\u0105zkowej, ani zreszt\u0105 do partii politycznych. Jednocze\u015bnie nie odpuszcza\u0142em jednak swego zaanga\u017cowania w Ruch Obrony Wi\u0119zionych za Przekonania. I tak pierwsze miesi\u0105ce 81-go roku to by\u0142y wyjazdy ze S\u0142awkiem Kapust\u0105 do Warszawy na spotkania Komitetu Obrony Wi\u0119zionych za Przekonania. Uczestniczy\u0142em te\u017c w organizowaniu Marszu Gwie\u017adzistego na Warszaw\u0119. Ludzie z r\u00f3\u017cnych miast, z ca\u0142ej Polski mieli demonstracyjnie z transparentami i\u015b\u0107 do Warszawy. To mia\u0142a by\u0107 taka patriotyczno-narodowa pielgrzymka w obronie wi\u0119zionych za przekonania i w domaganiu si\u0119 wolno\u015bci. Og\u00f3lnopolskim organizatorem marszu by\u0142a Konfederacja Polski Niepodleg\u0142ej. Rozmiar przygotowa\u0144 tej inicjatywy by\u0142 tak du\u017cy, \u017ce podobno na pa\u0144stwowe urz\u0119dy, na komunist\u00f3w, pad\u0142 blady strach. Tak przynajmniej twierdzono w audycjach Radia \u201cWolna Europa\u201d. Jednak ani w\u0142adze nie pr\u00f3bowa\u0142y nas zastraszy\u0107, ani nikt z nas nie czu\u0142 \u017cadnego strachu przed komunistyczn\u0105 w\u0142adz\u0105, przed milicj\u0105. <\/p>\n\n\n\n – Czy uda\u0142 si\u0119 ten \u201cMarsz Gwia\u017adzisty\u201d? <\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Niestety nie. Wszystko by\u0142o ju\u017c dograne, przygotowane, ale KPN w ostatniej chwili wycofa\u0142 si\u0119 i odwo\u0142a\u0142 wyruszenie tego marszu. Zapewne powodem by\u0142y bardzo silne naciski w\u0142adz komunistycznych. Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 czego si\u0119 one obawia\u0142y. Z Ostrowca mia\u0142o uczestniczy\u0107 w Marszu ponad 50 os\u00f3b \u2013 i to tylko z mego towarzyskiego kr\u0119gu. Ludzie byli wtedy bardzo zaanga\u017cowani. Z ca\u0142ej Polski mog\u0142oby to by\u0107 nawet kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy. Niestety, KPN-owscy organizatorzy wycofali si\u0119 z marszu, a ja w konsekwencji zaj\u0105\u0142em si\u0119 swoimi sprawami i przez jaki\u015b czas by\u0142 spok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n – Jak dosz\u0142o do tego, \u017ce zosta\u0142e\u015b internowany?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Ten spok\u00f3j w moim \u017cyciu trwa\u0142 do 12 grudnia 81-go roku. Albowiem tego\u017c dnia oko\u0142o godziny 22-giej, gdy wr\u00f3ci\u0142em z imienin kolegi i poszed\u0142em spa\u0107, zbudzi\u0142a mnie w\u0142a\u015bcicielka domu, w kt\u00f3rym wynajmowa\u0142em mieszkanie i m\u00f3wi: -Panie B\u0142a\u017ceju, panowie do pana przyszli. <\/em>Wsta\u0142em z \u0142\u00f3\u017cka, zachodz\u0119 do kuchni, a tam stoi czterech milicjant\u00f3w z \u201cka\u0142achami\u201d. Zd\u0119bia\u0142em, a oni m\u00f3wi\u0105: -Niech pan si\u0119 ubierze. Pojedziemy, bo chcieli\u015bmy z panem porozmawia\u0107. <\/em>Nie mia\u0142em poj\u0119cia o co chodzi. Wyszli\u015bmy z domu, mr\u00f3z jak cholera, wsz\u0119dzie zaspy \u015bniegu. Przed domem dwa \u201cgaziki\u201d. W\u0142adowali mnie do jednego z nich i zawie\u017ali na komend\u0119. Tam sprawdzili moje dane, dow\u00f3d osobisty, no i dwaj milicjanci sprowadzili mnie na tak zwany \u201cdo\u0142ek\u201d. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c to miejsce by\u0142o ju\u017c mi dawniej znane, bo ja nie zawsze bywa\u0142em grzeczny w swoim okresie hipisowsko-rozrywkowym. Tym razem po zej\u015bciu na \u201cdo\u0142ek\u201d zbarania\u0142em: sze\u015b\u0107 pootwieranych cel i ca\u0142y korytarz wype\u0142niony lud\u017ami, a w dodatku prawie wszyscy znajomi – z Huty, z \u201cSolidarno\u015bci, z Ruchu Obrony Wi\u0119zionych za Przekonania, z KPN-u, no i z Mszy \u015bw. za Ojczyzn\u0119, w kt\u00f3rych zawsze uczestniczy\u0142em. W sumie by\u0142o tam ze 40 os\u00f3b. No i po czterech godzinach porozrzucali nas po celach i zacz\u0119li po kolei z cel wywo\u0142ywa\u0107 po par\u0119 os\u00f3b. Poczu\u0142em si\u0119 troch\u0119 niepewnie, gdy wyprowadzili mnie z Leszkiem Kidoniem i zaprowadzili nas do jednego z ci\u0119\u017carowych \u201cStar\u00f3w\u201d przerobionych na wi\u0119\u017aniarki. Do ka\u017cdego pakowali po sze\u015b\u0107 os\u00f3b, plus za krat\u0105 milicjant z broni\u0105 i drugi jako kierowca. Wi\u0119\u017aniarki ruszy\u0142y i gdy tak jechali\u015bmy przez \u0142adnych par\u0119 godzin spytali\u015bmy milicjanta, gdzie nas wiezie, a on ani s\u0142owa, ale wygl\u0105d mia\u0142 niepewny i nawet wystraszony. Tak samo zreszt\u0105 jak i my. M\u00f3wi\u0105c szczerze mia\u0142em \u201cczarne\u201d my\u015bli i nawet szepn\u0105\u0142em do Leszka Kidonia, \u017ce po wyj\u015bciu z wi\u0119\u017aniarki trzeba si\u0119 rzuci\u0107 na jednego z milicjant\u00f3w i zabra\u0107 mu karabin, \u201eno bo i tak nas przecie\u017c zabij\u0105\u201d<\/em>. Naprawd\u0119 bali\u015bmy si\u0119, \u017ce wyprowadz\u0105 nas przed do\u0142y \u015bmierci i dostaniemy w \u201cczap\u0119\u201d, albo \u017ce trafimy do Sowiet\u00f3w i sko\u0144czymy w syberyjskich \u0142agrach. Przecie\u017c nikt nie mia\u0142 z\u0142udze\u0144, \u017ce Polska jest niepodleg\u0142a i nie pod zaborem rosyjskim.<\/p>\n\n\n\n – Gdzie was ostatecznie zawieziono?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n – Gdy wi\u0119\u017aniarka wreszcie stan\u0119\u0142a us\u0142yszeli\u015bmy charakterystyczny d\u017awi\u0119k rozsuwanych bram wi\u0119ziennych, a gdy wyszli\u015bmy, to dobieg\u0142y nas ludzkie g\u0142osy. No i odetchn\u0119li\u015bmy, bo to by\u0142y g\u0142osy polskie. -A wi\u0119c jeste\u015bmy u naszych, a nie w Rosji!<\/em> Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nas przywieziono do aresztu \u015bledczego w Kielcach, wcze\u015bniej przygotowanego jako wi\u0119zienie. No i najpierw by\u0142y cele zbiorowe, a potem ju\u017c kilkuosobowe. Ja siedzia\u0142em w jednej celi z Wojtkiem Arczy\u0144skim, s\u0119dzi\u0105 z Kielc, z Leszkiem Kidoniem, ze \u015blusarzem Mundkiem ze Zwolenia oraz z nauczycielem historii, profesorem Mitur\u0105. Pami\u0119tam, \u017ce ten 50-letni \u015blusarz Mundek (nazwiska nie pami\u0119tam) tak si\u0119 uskar\u017ca\u0142: -Ca\u0142e \u017cycie pracowa\u0142em uczciwie, nikt mnie niczego nigdy nie zarzuci\u0142, milicjant m\u00f3wi\u0142 mi na ulicy \u201cdzie\u0144 dobry\u201d, no a teraz mnie do \u201ewi\u0144\u017ania\u201d zamkn\u0119li.<\/em><\/p>\n\n\n\n – Wi\u0119zienie nowe, ale rozumiem, \u017ce luksus\u00f3w i specjalnego traktowania tam nie by\u0142o?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Tym si\u0119 to od normalnego wi\u0119zienia r\u00f3\u017cni\u0142o, \u017ce my nie mieli\u015bmy \u201cwychowawcy\u201d, kt\u00f3ry resocjalizowa\u0142 wi\u0119\u017ani\u00f3w, tylko mieli\u015bmy \u201copiekuna\u201d, kt\u00f3ry pyta\u0142 czy co\u015b potrzebujemy. W sumie niewiele m\u00f3g\u0142 nam dostarczy\u0107, ale odnosi\u0142 si\u0119 do nas przyja\u017anie. Musz\u0119 te\u017c przyzna\u0107, \u017ce s\u0142u\u017cba wi\u0119zienna traktowa\u0142a nas bardzo dobrze, na przyk\u0142ad pozwala\u0142a nam le\u017ce\u0107 na \u0142\u00f3\u017ckach bez \u017cadnych ogranicze\u0144. Poza tym by\u0142y normalne rygory wi\u0119zienne, a wi\u0119c byli\u015bmy zamkni\u0119ci w celi i tylko godzina dziennie spaceru na wi\u0119ziennym \u201cspacerniaku\u201d. <\/p>\n\n\n\n –Pewnie poinformowano was z jakiego powodu tam si\u0119 znale\u017ali\u015bcie?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Tak, na \u201cdzie\u0144 dobry\u201d us\u0142yszeli\u015bmy przez wi\u0119zienny radiow\u0119ze\u0142 przem\u00f3wienie Jaruzelskiego o wprowadzeniu Stanu Wojennego w ca\u0142ym kraju. Dwa dni p\u00f3\u017aniej oznajmiono nam, \u017ce zostali\u015bmy internowani i mamy si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 obowi\u0105zuj\u0105cym rygorom. Poza tym nic szczeg\u00f3lnego si\u0119 nie dzia\u0142o a\u017c do \u015bwi\u0105t.<\/p>\n\n\n\n -No w\u0142a\u015bnie, jak wygl\u0105da\u0142o to wi\u0119zienne Bo\u017ce Narodzenie?<\/strong><\/p>\n\n\n\n – 25 grudnia, przyjechali do nas biskupi, zar\u00f3wno ten z naszej sandomierskiej diecezji, jak i z Kielc. Byli te\u017c ksi\u0119\u017ca, kt\u00f3rzy odprawili par\u0119 Mszy \u015bwi\u0119tych, bo by\u0142o nas oko\u0142o sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu i w niewielkiej \u015bwietlicy wi\u0119ziennej wszyscy by si\u0119 nie zmie\u015bcili. P\u00f3\u017aniej pojawili si\u0119 ksi\u0119\u017ca ze \u015bwi\u0105tecznymi paczkami z \u017cywno\u015bci\u0105, no i zebrali nasze domowe adresy aby wspom\u00f3c rodziny paczkami \u017cywno\u015bciowymi i poinformowa\u0107 je o miejscu naszego pobytu. Bo przez pierwszy tydzie\u0144 nasze rodziny nie wiedzia\u0142y gdzie jeste\u015bmy i co si\u0119 z nami dzieje. Milicja na ich zapytania odpowiada\u0142a, \u017ce nie ma w tej sprawie \u017cadnych informacji. Rodziny by\u0142y wi\u0119c przera\u017cone, tym bardziej \u017ce w niekt\u00f3rych zak\u0142adach wybuch\u0142y strajki okupacyjne, w tym tak\u017ce w Kopalni \u201cWujek\u201d, gdzie w wyniku brutalnej pacyfikacji od kul milicyjnych zgin\u0119\u0142o 9 g\u00f3rnik\u00f3w, a wielu innych odnios\u0142o rany. Moi bliscy dowiedzieli si\u0119 tylko, \u017ce prawdopodobnie wywieziono nas gdzie\u015b do Kielc, ale nikt nie wiedzia\u0142 czy to prawda. No i dopiero po \u015awi\u0119tach dotar\u0142a do nich oficjalna informacja o miejscu internowania i o zgodzie dla rodzin na \u201cwidzenie\u201d. No i zacz\u0105\u0142 si\u0119 ten ruch zwi\u0105zany z przyjazdem odwiedzaj\u0105cych nas rodzin. <\/p>\n\n\n\n -Czy w tym o\u015brodku byli internowani jacy\u015b znani dzia\u0142acze \u201cSolidarno\u015bci\u201d?<\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Tak, by\u0142o tam troch\u0119 os\u00f3b znacz\u0105cych w skali kraju. W celi tu\u017c obok naszej siedzia\u0142 Julek Braun (rodzina Grzegorza Brauna), p\u00f3\u017aniejszy szef m.in. Telewizji Polskiej, a tak\u017ce dziennikarz w \u201cEchu Dnia\u201d i \u201cS\u0142owie Ludu\u201d. On zacz\u0105\u0142 redagowa\u0107 – a my\u015bmy r\u0119cznie przepisywali przez kalki \u2013 Tygodnik Wi\u0119zienny \u201cKRATA\u201d. Siedzia\u0142 te\u017c obok naszej celi (cho\u0107 tylko przez pewien czas, bo co miesi\u0105c przenosili nas do innych celi) s\u0119dzia Jerzy St\u0119pie\u0144, p\u00f3\u017aniejszy dzia\u0142acz w Platformie Obywatelskiej.<\/p>\n\n\n\n -Czy ubecy przes\u0142uchiwali was w o\u015brodku internowania?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Owszem, gdzie\u015b po miesi\u0105cu zacz\u0119\u0142y si\u0119 takie \u201crozmowy\u201d. Funkcjonariusze S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa wywo\u0142ywali nas z cel na przes\u0142uchania. Do tej pory funkcjonariusze odnosili si\u0119 do nas raczej normalnie. A tym razem, gdy wymijaj\u0105co odpowiada\u0142em na pytania, to taki stary \u201cubek\u201d chwyci\u0142 za pa\u0142k\u0119 i – rzucaj\u0105c si\u0119 na mnie jakby do bicia – wrzasn\u0105\u0142: -Bo jak ci zaraz g\u00f3wniarzu przypierdol\u0119, to b\u0119dziesz inaczej gada\u0142! <\/em>Ja mia\u0142em w\u00f3wczas zaledwie 22 lata, ale dobrze wiedzia\u0142em od do\u015bwiadczonych dzia\u0142aczy antyre\u017cimowych, \u017ce na konkretne pytania nale\u017cy odpowiada\u0107: \u201cnie wiem, nie pami\u0119tam\u201d, lub tylko og\u00f3lnikowo, unikaj\u0105c szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, w tym zw\u0142aszcza podawania faktycznych miejsc przebywania koleg\u00f3w na wolno\u015bci, czyli w tzw. \u201cpodziemiu\u201d. Pomijam ju\u017c taki szczeg\u00f3\u0142, \u017ce gdy pozwoli\u0142 mi podczas przes\u0142uchania zapali\u0107 papierosa, to ostentacyjnie po\u0142o\u017cy\u0142em na stole pude\u0142ko zapa\u0142ek z narysowanym symbolem \u201ePolski Walcz\u0105cej\u201d. No i facet sczerwienia\u0142 ze z\u0142o\u015bci. Gdy zacz\u0105\u0142 mnie wypytywa\u0107 o koleg\u00f3w z celi, to odm\u00f3wi\u0142em odpowiedzi i na kolejne pytania odpowiada\u0142em: nie wiem, nie pami\u0119tam. No i wtedy pojawi\u0142 si\u0119 \u201edobry\u201d ubek, kt\u00f3ry \u0142agodnym g\u0142osem zauwa\u017cy\u0142, \u017ce nie jestem w nastroju do dalszej rozmowy i zaproponowa\u0142 spotkanie z nim w innym dniu.<\/p>\n\n\n\n -A czy namawiali was do podpisania tzw. \u201elojalki\u201d? <\/strong> <\/p>\n\n\n\n -Tak, zach\u0119cali do podpisu takiego o\u015bwiadczenia, \u017ce \u201eje\u017celi wyjd\u0119 na wolno\u015b\u0107 to b\u0119d\u0119 przestrzega\u0142 przepis\u00f3w Stanu Wojennego\u201d. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107: podpisa\u0107, czy nie podpisa\u0107? No i wtedy prawnicy z celi, czyli St\u0119pie\u0144 i Arczy\u0144ski stwierdzili, \u017ce w zasadzie ewentualny podpis niczego nie zmienia, bo je\u015bli mimo podpisu nie b\u0119dziemy stosowali si\u0119 do tych rygor\u00f3w Stanu Wojennego i wpadniemy w \u0142apy \u201eubecji\u201d, to przecie\u017c i tak nas zamkn\u0105. Za dwa tygodnie, czyli gdzie\u015b w po\u0142owie marca 82-go roku by\u0142a kolejna rozmowa podczas kt\u00f3rej trzech nas z jednej celi podpisa\u0142o to o\u015bwiadczenie, no i na \u015awi\u0119ta Wielkanocne wyszli\u015bmy na wolno\u015b\u0107: Leszek Kido\u0144, profesor Mitura i ja. <\/strong><\/p>\n\n\n\n -A jak by\u0142o z przestrzeganiem tej \u201elojalki\u201d?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Postanowili\u015bmy z Leszkiem, \u017ce przez dwa tygodnie dajemy sobie spok\u00f3j, a p\u00f3\u017aniej si\u0119 spotkamy i porozmawiamy o tym, co dalej robi\u0107. No i spotykali\u015bmy si\u0119 z Leszkiem, S\u0142awkiem Kapust\u0105 i z takim starszym panem Zieli\u0144skim z \u201eSolidarno\u015bci\u201d, a tak\u017ce z Robkiem Minkin\u0105, kt\u00f3ry wyszed\u0142 z internowania w lipcu. Robek by\u0142 za\u0142o\u017cycielem i pierwszym szefem KPN-u w Ostrowcu. No i jesieni\u0105 82-go roku rozpocz\u0119li\u015bmy kolportowanie pism z regionu \u201eMazowsze\u201d i z Krakowa. Tak wi\u0119c w Ostrowcu, tu na terenie huty zacz\u0105\u0142 si\u0119 pojawia\u0107 m.in. Tygodnik \u201eMazowsze\u201d.<\/p>\n\n\n\n -Czy wr\u00f3ci\u0142e\u015b do pracy w hucie?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Tak, wr\u00f3ci\u0142em do huty. Zreszt\u0105 dwukrotnie by\u0142em wzywany do SB, gdzie musia\u0142em udokumentowa\u0107, \u017ce pracuj\u0119, no i by\u0142em ostrzegany, \u017ce zamkn\u0105 mnie znowu w razie nielegalnej dzia\u0142alno\u015bci. Po okresie spokoju zacz\u0105\u0142em opr\u00f3cz tego kolporta\u017cu pism bra\u0107 te\u017c aktywny udzia\u0142 w \u201eMszach za Ojczyzn\u0119\u201d. W czytaniach \u201eM\u00f3dlmy si\u0119\u2026\u201d zawsze wspomina\u0142em o prze\u015bladowanych i uwi\u0119zionych dzia\u0142aczach niepodleg\u0142o\u015bciowych. Zawsze po sko\u0144czonej Mszy kt\u00f3ry\u015b z nas dw\u00f3ch, ja lub Leszek Janiszewski (elektronik i kierownik jednego z dzia\u0142\u00f3w stalowni, a p\u00f3\u017aniejszy wojewoda kielecki i prezydent Ostrowca) prowadzili\u015bmy pogadanki i puszczali\u015bmy pie\u015bni patriotyczne, takie jak np. \u201eOjczyzno ma\u201d. By\u0142y momenty, \u017ce \u201esz\u0142y ciarki po plecach\u201d.<\/p>\n\n\n\n -A co na to \u201eesbecja\u201d?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -W\u0142a\u015bnie wtedy zacz\u0119\u0142y si\u0119 moje \u201eprzygody\u201d ze S\u0142u\u017cb\u0105 Bezpiecze\u0144stwa. To by\u0142y \u201erozmowy ostrzegawcze\u201d i zarazem pr\u00f3by dopytywania si\u0119 kto jeszcze jest zaanga\u017cowany w organizowanie tych \u201eMszy za Ojczyzn\u0119\u201d. Ja oczywi\u015bcie \u201eo niczym nie wiedzia\u0142em\u201d, a na pytanie sk\u0105d czerpi\u0119 informacje do pogadanek odpowiada\u0142em, \u017ce z Radia \u201eWolna Europa\u201d. Ko\u0144czy\u0142o si\u0119 to pobytem \u201ena do\u0142ku\u201d, czyli tymczasowym aresztem. P\u00f3\u017aniej represje by\u0142y jeszcze ostrzejsze. Ot\u00f3\u017c w hucie pracowa\u0142em w systemie cztero-brygadowym. To znaczy przez cztery dni pracowa\u0142em od godziny 6-tej do 14-tej, a czwartego dnia po godzinie 14-tej mia\u0142em 48 godzin wolnego do nast\u0119pnej zmiany. No i gdy ja ko\u0144czy\u0142em ostatni\u0105 zmian\u0119, to o 14-tej przed Hut\u0105 ju\u017c czeka\u0142o na mnie dw\u00f3ch \u201eesbek\u00f3w\u201d. Pakowali mnie do milicyjnej \u201esuki\u201d i przez 48 godzin wolny od pracy czas sp\u0119dza\u0142em na \u201edo\u0142ku\u201d w Komendzie Milicji. Ten areszt sta\u0142 si\u0119 jakby moim drugim domem. Gdy wychodzi\u0142em z aresztu, to szed\u0142em wprost na kolejn\u0105 zmian\u0119 do huty. Po czterech takich 48-godzinnych \u201eostrze\u017ceniach\u201d zacz\u0105\u0142em znika\u0107 po ostatniej zmianie. Jak si\u0119 pojawia\u0142em w domu po 22-giej, to ju\u017c mnie nie ruszali. Te ucieczki nie by\u0142y \u0142atwe, bo legalne wyj\u015bcia z terenu huty by\u0142y strze\u017cone przez uzbrojonych stra\u017cnik\u00f3w, teren zak\u0142adu by\u0142 ogrodzony i patrolowany przez stra\u017cnik\u00f3w na przestrzeni kilkunastu kilometr\u00f3w. Ale w tym ogrodzeniu by\u0142y porobione \u201enielegalne przej\u015bcia\u201d zamaskowane w r\u00f3\u017cnoraki spos\u00f3b, bo \u017ceby jako\u015b prze\u017cy\u0107, to trzeba by\u0142o co\u015b z Huty wynie\u015b\u0107 i sprzeda\u0107 na czarnym rynku. Czasem te\u017c wchodzi\u0142o si\u0119 do Huty przez te dziury, gdy na przyk\u0142ad sp\u00f3\u017ani\u0142o si\u0119 do pracy, albo nie by\u0142o si\u0119 dostatecznie trze\u017awym. Tak wi\u0119c, \u017ceby nie spotka\u0107 esbek\u00f3w, to w\u0142a\u015bnie przez te dziury wykrada\u0142em si\u0119 z terenu Huty. No i robi\u0142o si\u0119 te ucieczki, ale trzeba by\u0142o do 22-giej by\u0107 poza domem, bo pod byle pretekstem esbecy nieraz szukali mnie w mieszkaniu.<\/p>\n\n\n\n – Zapewne na waszym wydziale Huty nie by\u0142e\u015b jedynym zatrzymywanym i zamykanym przez \u201eesbecj\u0119\u201d na 48 godzin?<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Oczywi\u015bcie, wi\u0119cej by\u0142o takich. Nie wszyscy jednak byli dostatecznie odporni, \u017ceby to wytrzyma\u0107. Na przyk\u0142ad by\u0142 taki Henio G\u00f3recki (m\u0142odszy ode mnie, ale ju\u017c niestety nie \u017cyje), z kt\u00f3rym si\u0119 przyja\u017ani\u0142em i kt\u00f3ry by\u0142 niezwykle uczciwym cz\u0142owiekiem. Ot\u00f3\u017c tego Henia te\u017c esbecy zamkn\u0119li na 48 godzin, \u017ceby wydoby\u0107 od niego informacje o tym, jakie s\u0105 nastroje na naszym wydziale w hucie i o czym pracownicy rozmawiaj\u0105. Gdy wr\u00f3ci\u0142 z aresztu \u2013 do tej pory nie mog\u0119 tego zapomnie\u0107 \u2013 to spojrza\u0142 mi w oczy i rzek\u0142: -B\u0142a\u017cej, ja ju\u017c nie chc\u0119 bra\u0107 w tym udzia\u0142u, bo mog\u0119 nie wytrzyma\u0107 nast\u0119pnego przes\u0142uchania. Prosz\u0119 wi\u0119c, odt\u0105d nic ju\u017c przy mnie nie m\u00f3wcie o tych waszych sprawach! <\/em>Rozumia\u0142em go. <\/em>Ja natomiast mia\u0142em tak\u0105 luzack\u0105 postaw\u0119, \u017ce \u201ejako\u015b to b\u0119dzie\u201d, no i to mi pozwala\u0142o w miar\u0119 lekko przechodzi\u0107 te wszystkie zatrzymania i przes\u0142uchania. A by\u0142o tego naprawd\u0119 du\u017co. <\/em><\/p>\n\n\n\n – Skoro tak cz\u0119sto Ciebie zatrzymywano, to musia\u0142e\u015b chyba jako\u015b \u201ezas\u0142u\u017cy\u0107\u201d na to? Czy to chodzi\u0142o tylko o te Msze za Ojczyzn\u0119 i pogadanki po nabo\u017ce\u0144stwach?<\/strong><\/p>\n\n\n\n – Owszem, chodzi\u0142o im o to, ale przede wszystkim mieli wobec mnie jakie\u015b podejrzenia. By\u0107 mo\u017ce mia\u0142o to jaki\u015b zwi\u0105zek z moim okresem \u201ehippisowskim\u201d, z moimi wyjazdami w G\u00f3ry \u015awi\u0119tokrzyskie na wiece patriotyczne pami\u0119ci powsta\u0144c\u00f3w Langiewicza i \u201ePonurego\u201d, czy te\u017c z kursuj\u0105c\u0105 o mnie w \u015brodowisku opini\u0105 \u201ewolno\u015bciowca\u201d i przeciwnika opresyjnego pa\u0144stwa. Bo w istocie nie z\u0142apali mnie na kolporta\u017cu podziemnej prasy, kt\u00f3r\u0105 zreszt\u0105 otrzymywa\u0142em od solidarno\u015bciowego emeryta Leszka Zieli\u0144skiego i zostawia\u0142em po kilka egzemplarzy w szatniach wydzia\u0142\u00f3w huty, a czasami wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015b\u0107 ulotek rzuca\u0142o si\u0119 z g\u00f3ry, spod dachu, na ogromn\u0105 hal\u0119 walcowni. Podejrzewali mnie o to. A mo\u017ce i o co\u015b wi\u0119cej? Tak, czy inaczej, ta moja \u201ezabawa w kotka i myszk\u0119\u201d z esbekami trwa\u0142a gdzie\u015b do 84-go roku. W ko\u0144cu dyscyplinarnie zwolniono mnie z huty za \u201edzia\u0142alno\u015b\u0107 antykomunistyczn\u0105 i przeciwstawianie si\u0119 ustrojowi PRL\u201d. Wcale mnie to nie zmartwi\u0142o, bo mog\u0142em wreszcie zanurzy\u0107 si\u0119 w to, co dawa\u0142o mi ogromn\u0105 rado\u015b\u0107, czyli w turystyk\u0119.<\/p>\n\n\n\n – A jak zarabia\u0142e\u015b na \u017cycie? <\/strong> <\/p>\n\n\n\n – Zarabia\u0142em w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b. Na przyk\u0142ad kupowa\u0142em z r\u00f3\u017cnych \u017ar\u00f3de\u0142 p\u0142yty i kasety, kt\u00f3re wygl\u0105da\u0142y jak oryginalne \u201ezachodnie\u201d, potem sam je pakowa\u0142em, zakleja\u0142em w foli\u0119 i wstawia\u0142em do komisu. Po tygodniu odbiera\u0142em pieni\u0105dze i jecha\u0142em po nast\u0119pny transport kaset. Mo\u017cna by\u0142o tak egzystowa\u0107 i wie\u017a\u0107 ciekawe \u017cycie. Niestety, po p\u00f3\u0142 roku dostawa\u0142em nakaz powrotu do etatowej pracy, bo praca by\u0142a wtedy obowi\u0105zkiem i za uchylanie si\u0119 od tego grozi\u0142o nawet wi\u0119zienie.<\/p>\n\n\n\n – W pewnym momencie porzuci\u0142e\u015b rodzinne strony i zakotwiczy\u0142e\u015b si\u0119 na dobre w Przemy\u015blu.<\/strong><\/p>\n\n\n\n -Tak, po rozpadzie ma\u0142\u017ce\u0144stwa w Ostrowcu wyjecha\u0142em do Katowic, do kopalni, a po roku przenios\u0142em si\u0119 do Przemy\u015bla, gdzie w ko\u0144cu zakotwiczy\u0142em si\u0119. Tu za\u0142o\u017cy\u0142em rodzin\u0119 i wychowali\u015bmy dwoje dzieci. Pocz\u0105tkowo zatrudni\u0142em si\u0119 jako elektryk w Rejonie Energetycznym, a od wielu ju\u017c lat dzia\u0142am prywatnie jako operator kamery.<\/p>\n\n\n\n – Na koniec poprosi\u0142bym Ci\u0119 o ocen\u0119 tej zasadniczo zmienionej rzeczywisto\u015bci, jaka nast\u0105pi\u0142a po upadku komunizmu w Polsce \u2013 pocz\u0105wszy od wybor\u00f3w czerwcowych w 89 roku.<\/strong><\/p>\n\n\n\n – No c\u00f3\u017c, pocz\u0105tkowa Euforia powoli przekszta\u0142ca\u0142a si\u0119 w szaro\u015b\u0107 i codzienno\u015b\u0107. Plan Balcerowicza, a w konsekwencji niesamowita dro\u017cyzna wymusi\u0142a na mnie podj\u0119cie dzia\u0142a\u0144 zapewniaj\u0105cych jaki\u015b tam doch\u00f3d, za kt\u00f3ry mo\u017cna by\u0142o w miar\u0119 spokojnie \u017cy\u0107 i utrzyma\u0107 rodzin\u0119. Zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 liczba moich wyjazd\u00f3w zagranicznych w celach handlowych. W mi\u0119dzyczasie te\u017c zostawi\u0142em prac\u0119 w Zak\u0142adzie Energetycznym, gdy\u017c obowi\u0105zki z niej wynikaj\u0105ce kolidowa\u0142y z moimi wyjazdami. Rozpocz\u0105\u0142em te\u017c dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 w ramach us\u0142ug filmowania i fotografii. W taki te\u017c spos\u00f3b przeszed\u0142em przez okres Balcerowicza. Z czasem pojawia\u0142y si\u0119 coraz wyra\u017aniejsze skazy i p\u0119kni\u0119cia na postrzeganiu otaczaj\u0105cej mnie rzeczywisto\u015bci polityczno-spo\u0142ecznej. Nie by\u0142y to czasy Internetu, wobec czego wiedz\u0119 czerpali\u015bmy z telewizji i prasy b\u0119d\u0105cej w przewa\u017caj\u0105cym stopniu zale\u017cn\u0105 od partii rz\u0105dz\u0105cych. Pierwszym wydarzeniem, jakie w radykalnym stopniu wp\u0142yn\u0119\u0142o na moje postrzeganie rzeczywisto\u015bci, by\u0142o spotkanie z Robertem Majk\u0105 oraz Andrzejem Gwiazd\u0105. Pami\u0119tam ciekawe dla mnie rozmowy z Andrzejem, mi\u0119dzy innymi o tak zwanym uk\u0142adzie z Magdalenki. Wspomn\u0119 tu r\u00f3wnie\u017c, \u017ce otrzyma\u0142em od Roberta film na \u201eCD\u201d o Lechu Wa\u0142\u0119sie i jego wsp\u00f3\u0142pracy z Urz\u0119dem Bezpiecze\u0144stwa. Wtedy te\u017c zacz\u0105\u0142em ochoczo uczestniczy\u0107 w spotkaniach z Korwinem Mikke, z bra\u0107mi Kaczy\u0144skimi, z Romualdem Szeremietiewem oraz innymi dzia\u0142aczami z obszaru polityki lub publicystyki, dzi\u015b postrzeganymi jako prawicowcy. Obecnie w wielu kr\u0119gach jestem postrzegany jako radyka\u0142 i skrajny konserwatysta. Natomiast mnie si\u0119 wydaje, \u017ce m\u00f3j \u015bwiatopogl\u0105d niewiele si\u0119 zmieni\u0142 od tego z lat 70-ych, natomiast zmieni\u0142a si\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107 oraz idee panuj\u0105ce w niekt\u00f3rych \u015brodowiskach jako \u201cjedynie s\u0142uszne\u201d. Z wielk\u0105 nadziej\u0105 patrz\u0119 na spo\u0142ecze\u0144stwa wielu kraj\u00f3w, kt\u00f3re zaczynaj\u0105 si\u0119 budzi\u0107 i wyra\u017ca\u0107 ch\u0119\u0107 powrotu do normalno\u015bci. Dlatego te\u017c staram si\u0119 – w miar\u0119 swoich mo\u017cliwo\u015bci – popiera\u0107 i wspomaga\u0107 t\u0119 \u201enormalno\u015b\u0107\u201d po\u017c\u0105dan\u0105 dzisiaj chyba przez coraz wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n\n\n\n